Skuteczny środek na chwasty

Wydawało mi się zawsze że dbanie o trawnik będzie najłatwiejsze. Kwiaty trzeba przesadzać jak za gęsto rosną i się rozrastają, krzewy i drzewa się przycina, warzywa mogą być atakowane przez owady. A trawnik miał być bezproblemowy, podlać go, skosić i gotowe. Jednak prawda była inna, a trawnik bardzo łatwo można zniszczyć.

Środki chwastobójcze do trawników

środek na chwasty w trawnikuKiedy zobaczyłam pierwsze chwasty na trawniku to po prostu je wyrwałam i wrzuciłam do kompostownika. Kiedy pojawiały się mocniejsze chwasty to podważałam je łopatką i wykopywałam. Sądziłam, że w ten sposób pozbywam się chwasta raz na dobre. Jednak co jakiś czas stale widywałam chwasty na trawniku, w szczególności mlecze oraz perz. Co udało mi się je wyeliminować to one znowu wracały. Uznałam, że pora kupić środek na chwasty w trawniku i zrobić oprysk. Wzbraniałam się przed tym, bo nie chciałam niszczyć trawy, która sama w sobie była ładna i zadbana. Bałam się, że chemiczne opryski ją wysuszą i zmarnieje. Poszukiwałam długo odpowiedniego środka, aż w końcu znalazłam taki, który miał być bezpieczny dla trawnika, a szkodliwy dla chwastów. Potem rozrobiłam go z wodą, wlałam do opryskiwacza ogrodowego i równomiernie spryskiwałam całą połać trawnika. W miejscach gdzie było najwięcej chwastów zrobiłam dodatkową rundę oprysków. Początkowo efektów nie widziałam, miałam nawet wrażenie że pojawiają się nowe chwasty. Jednak potem  zaczęły one marnieć i usychać, czyli środek chwastobójczy zaczął działać. Potem zrobiłam jeszcze jeden oprysk prewencyjnie, by chwasty nie wróciły.

Z pomocą środka chwastobójczego do trawników udało mi się wygrać walkę z mleczami i perzem. Oprysk nie trwa długo, a przynosi długotrwałe efekty. Mam nadzieję, że chwasty już nie będą się pojawiac, a jak już to nie w takiej ilości jak to miało miejsce do tej pory.