Historia pewnej miłości przy muzyce na weselu.

Zaczęło się to kilka lat temu, przypadek chciał, że byłam na ślubie mojej znajomej. Poszłam tam z wielkim entuzjazmem, gdyż uwielbiam piękne śluby i wesela na których można bawić się do białego rana. Od razu urzekła mnie oprawa muzyczna, która towarzyszyła uroczystości ślubu, połączona z kazaniem, które można sobie tylko wymarzyć.

Zespół muzyczny na weselu może też spełnić inną rolę niż tylko zamierzoną

zespółWesele odbywało się w zacisznej restauracji na południu polski. Restauracja ta otoczona była lasem z młodych świerków. Mogło być już tylko lepiej, choć wtedy nie wiedziałam, że odnajdę zapomnianą miłość. Patrząc na zespół muzyczny Wrocław ujrzałam znajomą twarz, nie byłam pewna kto to. Po chwili znajomy mi mężczyzna podszedł i przedstawił się. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, iż była to moja pierwsza miłość ze szkolnej ławy o której już dawno zapomniałam, było to przecież z piętnaście lat wstecz. Zapytałam jak to się stało, że tu trafił, przecież nigdy nie miał talentu do śpiewu, odpowiadając wyjaśnił, że zespół na wesele potrzebował gitarzysty i kolega dał mu propozycję zagania na tej jednej uroczystości. Długo rozmawialiśmy i po czasie okazało się, że mamy wiele wspólnych zainteresowań i mieszkamy dwie ulice od siebie. Z biegiem czasu zaczęliśmy się do siebie zbliżać, dzielić ze sobą pasje, codziennie się spotykać i praktycznie czytać sobie w myślach. Już nie dziecinna miłość a prawdziwe uczucie obudziło się w Naszych sercach a wszystko za sprawą jednego wesela. Od niedawna jesteśmy zaręczeni i w chwili obecnej planujemy ślub, jedno spotkanie całkowicie zmieniło Nasze losy.

Nigdy nie spodziewałabym się iż napotkam akurat na tej uroczystości kogoś z kim będę chciała spędzić resztę swojego życia, ale jak widać los może nas zaskoczyć. Gdyby nie to zaproszenie na ślub i życzenie gitary w weselnym zespole prawdopodobnie każde z Nas dziś byłoby w innym miejscu.