Fotobudka na wesele – niepoważny biznes

Uważam, że niektórzy po prostu przesadzają z wymyślaniem jakichś dziwnych firm. Mam na myśli na przykład pobliskie przedsiębiorstwo, które zajmuje się wynajmem fotobudek. Zadziwia mnie, że takie rzeczy mogą się podobać ludziom i chcą oni za nie płacić.

Fotobudka na wesele i zarabianie na dobrym humorze

fotobudka na wesele warszawaSwoją drogą, ile to wymaga pracy? Trzeba tylko zapewnić transport, aby fotobudka znalazła się na czas w określonym miejscu. W Warszawie takich usługodawców jest cała masa. Poza transportem zapewniają oni na przykład czasami obecność animatora, żeby czuwał, aby wszystko przebiegało dobrze. Fotobudka jednak może też równie dobrze stać sobie sama na weselu czy chrzcinach. Raczej nie wymaga ciągłego serwisowania. Poza tym trzeba zapewnić tylko kilka rekwizytów, jakieś tło ewentualnie i voila. Zabawa gotowa. Człowiek więc robi poważne biznesy, podczas gdy niektórzy zajmują się jakimiś zabawami. Fotobudka na wesele Warszawa to po prostu kawałek urządzenia, które ma sprawić, że ktoś zarobi na ludzkich dobrych humorach. Ja bym tego nie użyła. Wydaje mi się, że szkoda czasu na takie rozrywki. Szkoda też przede wszystkim pieniędzy. Foto budka to wymysł zachodniego świata, a my niepotrzebnie podążamy w tym kierunku. Powinniśmy mieć własne zwyczaje i własne tradycje. Tymczasem coraz częściej zaczynamy je uznawać za „zaściankowe”.

Przynajmniej tak niedawno wypowiedziała się o oczepinach moja koleżanka. Ja uważam, że biznes powinien być robiony przez poważnych ludzi i dla poważnych ludzi. Przedsiębiorstwo to nie jest zabawa. Fotobudka nie jest na pewno prawdziwą przedsiębiorczością.