Dzieci na wakacjach w szkółce narciarskiej

Jestem w średnim wieku. Wraz z mężem postanowiliśmy zabrać nasze dorosłe już dzieci na wakacje. Wszyscy jesteśmy miłośnikami gór dlatego postanowiliśmy wybrać się na narty. Mamy w miarę mały samochód dlatego zmuszeni byliśmy wypożyczyć sprzęt na miejscu.

Szkółka narciarska w Zieleńcu była dobrze zbudowana

szkółka narciarskaNa szczęście wybraliśmy miejsce, w którym było wszystko pod ręką. Od lat jeździmy do Czarnej Góry. Są tam przepiękne okolice. Z resztą nigdy nie zawiedliśmy się na tym stoku. Mamy zapewnione nowoczesne wyciągi oraz kompleksowy nocleg. Jednak dzieci w tym roku uparły się na podróż do Zieleńca. Nie mieliśmy wyboru. Musieliśmy się zgodzić. Początkowo wraz z mężem byliśmy sceptycznie nastawieni. Jedak okazało się, że to miejsce nie różni się za bardzo od tamtego. Miała nawet jeden dodatkowy atut, a mianowicie na jednym ze wzgórz stała szkółka narciarska zieleniec. Nie musieliśmy korzystać z jej usług jednak zwracała ona na siebie uwagę ze względu na budynek. Nie jestem znawczynią sztuki ale mogę stwierdzić, że to piękna architektura. Chciałam się także dowiedzieć, kto projektował tak piękny drewniany budynek o kopertowym dachu. Niestety pozostało to dla mnie zagadką do końca wyjazdu. Dzięki tej podróży udało nam się spędzić trochę więcej czasu z dziećmi. Są już dorośli jednak dla mnie nadal potrzebują opieki. Wiem, że ciężko pracują dlatego chcieliśmy zapewnić im odrobinę rozrywki. Z mężem wiemy, że kochają sporty zimowe. Czy istnieje jakiś lepszy odpoczynek dla spracowanych osób? Nie wiem ale moja rodzina preferuje właśnie taki sposób spędzania wolnego czasu.

Zrobiliśmy wiele ciekawych zdjęć. Wpadliśmy na pomysł aby zakupić także rodzinny album i zacząć je wywoływać. Zieleniec na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Chętnie tu wrócę.